W sobotę 13 czerwca w Publicznej Szkole Podstawowej w Kunicach miała miejsce oczekiwana przez nas wszystkich uroczystość: Święto Rodziny.
Rodzina to kolebka, to początek wszystkich cnót. W niej wyrasta człowiek. Żadne miejsce nie jest milsze nad domowe pielesze. Najważniejsze jest to, aby gdzieś istniało to, czym się żyło : zwyczaje, święta rodzinne i dom – pełen wspomnień, wspomnień o przeszłości, szczęściu, o miłych i radosnych przeżyciach.
Po otwarciu uroczystości przez p. dyrektor, Beatę Chrustowicz, wystąpili uczniowie klas I – III. Klasa I i III zaprezentowały się w wierszach i piosenkach dla mamy i taty oraz dziewczynki z klasy III zatańczyły w rytmie dyskotekowym. Natomiast dzieci z klasy II w składzie: kapitan, dwaj marynarze i piękne piratki zabrali wszystkich obecnych w daleki rejs po morzach i ocenach. Na scenie rozbrzmiewały morskie opowieści i piosenki żeglarskie. Wszyscy uczestnicy wyprawy zachowywali się jak prawdziwi i groźni piraci. W rytm muzyki „Piratów z Karaibów” zaprezentowały pirackie tańce. Dzieci z wielkim zaangażowaniem odgrywały swoje role. Z kolei uczniowie z klasy VI zagrali dwa utwory na flażoletach. Na zakończenie części artystycznej wystąpili chłopcy z klasy IVb z przebojem „Skrzydlate ręce”. Występ dzieciaków dostarczył wszystkim wiele wzruszeń i radości. Za przebieg uroczystości odpowiadały : Krystyna Chmal, Ewa Stępniewska i Elżbieta Wesołowska.
Następnie uczestnicy spędzali czas na świeżym powietrzu, gdzie czekało wiele atrakcji: wata cukrowa, napoje, lody, ciasta i pieczona wspólnie z rodzicami na grillu kiełbaska. Jednak największą atrakcją festynu były dmuchane zjeżdżalnie. W programie znalazły się też zabawy sportowe dla rodziców, a dzieci najbardziej cieszyły ze wspólnego meczu z tatusiami. Nie zabrakło też naszych absolwentów, którzy razem ze swoimi młodszymi kolegami uczestniczyli w zabawach . Na zakończenie wszyscy zatańczyli w rytm muzyki.
Festyn Rodzinny okazał się dla dzieci i ich rodziców oraz nauczycieli wspaniałą integracyjną zabawą, która przebiegała w miłej i rodzinnej atmosferze. Wszystkim przygrzewało czerwcowe słoneczko.
