Zwyczaj wróżenia w wieczór andrzejkowy znany jest od bardzo dawna. Pamiętajmy jednak, że wróżba to zabawa i nie należy traktować jej poważnie, chociaż nie jest wykluczone, że może się spełnić. Dziś 23 listopada andrzejkowe wróżby odbyły się w naszym przedszkolu. Do naszych przedszkolaków przybyła Czarownica i Cyganka. Nie po to jednak by ich straszyć, lecz po to by im wywróżyć to co ich czeka w przyszłości. „Żabki” z niecierpliwością chciały zajrzeć w przyszłość, sprawdzić co je czeka. Dzieci poznały znaczenie różnych kolorów, liczb, magicznych przedmiotów. Ustawiały buty, aby sprawdzić, który chłopiec pierwszy się ożeni i która dziewczynka pierwsza wyjdzie za mąż. W czasie zabawy buty ustawiały chętne dzieci, świetnie się przy tym bawiąc. Rzucały magiczną kostką na planszy z przygotowanymi hasłami, by mogły sprawdzić kim zostaną w przyszłości. Każdy też miał szansę poznać imię swojej przyszłej żony, bądź męża. Dużo radości przyniosła dzieciom wróżba najbardziej kojarzona z Andrzejkami – lanie wosku. Dzieci podchodziły do miski z wodą i z pomocą wychowawczyni lały wosk przez dziurkę od klucza. Powstałe kształty były odpowiednią okazją do rozwijania wyobraźni. Nie obyło się również bez słodkich ciasteczek z wróżbą w środku, którą przedszkolaki postanowiły poczęstować Panią Basię. Wszystkie wróżby przeplatane były pląsami, tańcami przy muzyce oraz słodkim poczęstunkiem.
Andrzejkowe spotkanie zachowało swój tajemniczy urok i magię. Ciekawe czy komuś sprawdzą się andrzejkowe przepowiednie…
